Cześć wszystkim, w dzisiejszym poście przedstawie wam swoją opinię na temat gąbeczki wzorowanej wyglądem na znanym Beauty Blenderze. Jest to zwykła gąbeczka lateksowa do makijażu. Nie trzeba jej moczyć, żeby nałożyć podkład tak jak to jest w przypadku silikonowego (?) BB. Takie zamienniki dostępne są praktycznie wszędzie, w drogeriach internetowych (kupiłam swoją na kosmetykizameryki.pl), allegro i zwykłych sklepach stacjonarnych w cenach od 5 do 10 zł. Wybrałam kształt gruszki ale klasyczna łezka, również była w sprzedaży.
Dostępnych jest kilka kolorów, które wysyłane są losowo. Gąbeczka jest bardzo zbita i dosyć twarda.
Podkład można sprawnie nałożyć metodą stemplowania, nie pozostawia wtedy smug.
Twarz bez podkładu:
W trakcie nakładania :
Z nałożonym podkładem:
Niestety gąbeczka ma tendencję do zżerania sporej ilości produktu. Czyszczenie nie
sprawia trudności, ja myję swoją zwykłym mydłem ( w kostce) i dopiera
się do zupełnej czystości, nie zostaje ani grama podkładu.
Gąbeczka po użyciu :
Ogółem bardzo przyjemny i przydatny dodatek do codziennego makijażu. Zawsze mogłoby być lepiej, ale nie oczekujmy zbyt wiele po produkcie za 7 zł, który tylko wyglądem wzoruje się na Beauty Blenderze.
Mam nadzieję, że post jest pomocny jeśli chciałybyście kupić kiedyś coś podobnego i zastanawiacie się czy warto. Moim zdaniem tak bo nie jest drogo a może polubicie taką metodę aplikacji podkładu.
Ja nakładam podkład pędzlem, nie wiem czy przyzwyczaiłabym się do gąbeczki.
OdpowiedzUsuńteż tak na początku myślałam i pierwsza aplikacja gąbeczką była dosyć "koślawa" ale już się przyzwyczaiłam i lubię zarówno gąbeczką jak i pędzlem ;)
Usuń